VW Tiguan należy do najpopularniejszych używanych modeli w tym segmencie rynkowym. Jest jednocześnie jednym z najdroższych modeli w swojej klasie. Jego atuty to solidna konstrukcja, szerokie zaplecze części zamiennych i ekonomiczne silniki diesla.

Zdecydowana większość klientów zdecyduje się na zakup Tiguana ze względu na relację ceny do oferowanej wartości i oczywiście sam wygląd – nie jest ani za mały ani za duży, ma atrakcyjne wnętrze, świetne wyposażenie seryjne i bogatą listę opcji dodatkowych. W swoim czasie, w testach Euro NCAP (European New Car Assessment Programme) wywalczył pięć gwiazdek w kategorii „ochrona pasażerów”, cztery gwiazdki w kategorii „ochrona dzieci” i dwie gwiazdki w kategorii „ochrona pieszych”.

Duży wpływ na bezpieczeństwo jazdy mają liczne systemy wspomagające kierowcę, takie jak ABS, ESP z asystentem hamowania, ASR, EDS oraz układ stabilizacji zestawu samochód – przyczepa, czyli MSR. Ten ostatni jest niezwykle istotny, ponieważ w topowych odmianach Tiquan jest w stanie holować przyczepę o masie 2500 kg. Nowością jest specjalna, nowa konstrukcja przednich siedzeń z zagłówkami, które minimalizują ryzyko uszkodzenia odcinka szyjnego kręgosłupa w przypadku uderzenia w tył auta. Podobne rozwiązania wprowadzał kiedyś do swoich modeli Saab a później Opel. Bezpieczeństwo dzieciom zapewniają seryjne mocowania fotelików Isofix na tylnych miejscach siedzących. Poduszki powietrzne chroniące głowy oraz umieszczone w oparciach foteli boczne poduszki powietrzne są oferowane seryjnie nawet w najtańszej wersji.

Ciekawostką jest system elektroniczny, który sprawia, że w razie wypadku automatycznie włączają się światła ostrzegawcze, uprzednio zablokowane drzwi zostają odblokowane, włącza się oświetlenie wnętrza i wyłącza pompa paliwa. VW Tiguan powstał w oparciu o rozwiązania techniczne, które sprawdziły się w kompaktowym Golfie. Nic zatem dziwnego, że choć kosztował więcej niż Passat, pod względem przestronności wnętrza znacznie mu ustępował. Auto było produkowane w jednej wersji nadwozia. Jako ciekawostkę można dodać, że w 2010 roku na rynku chińskim zaoferowano wersję z wydłużonym rozstawem osi.

Stylizacja deski rozdzielczej do złudzenia przypomina tę z VW Golfa Plus. W 2010 roku producent zmienił nieznacznie wygląd wskaźników, przyciski i pokrętła oraz kierownicę. Kierowcy nazywają to „półliftingiem”, ponieważ nowe nadwozie pojawiło się dopiero kilka miesięcy później.

Pełen opis do pobrania TUTAJ